Skip to content


Zwyczaje weselne na Ukrainie

Ślub i wesele na Ukrainie

Na bogato. Tak ślubują sobie Ukraińcy. Bo wstępowanie w związek małżeński jest wydarzeniem ważnym, hucznym i należycie przemyślanym. Nim ono nastąpi trzeba się dobrze naradzić, przeliczyć pieniądze i dokonać wielu istotnych wyborów.

Kościół musi być piękny, skąpany w złocie, przystrojony kwiatami i ikonami. Młodzi długo szukają właściwego miejsca, bo ceremonia zawierana w małych, wiejskich kapliczkach już dawno przestała być modna. Jednak współcześni narzeczeni, choć czerpiący garściami ze światowych nowinek ślubno-weselnych, chcą też żyć w zgodzie z narodowymi obrzędami. Stąd, po hucznym wieczorze panieńskim i kawalerskim, przychodzi moment na wzruszające błogosławieństwo (blahsovenya) od rodziców.


Po nim, przyszli małżonkowie przyjeżdżają do świątyni, by osobiście i razem witać wszystkich gości. Ta jedność pary podkreślana jest na każdym kroku – przecież odtąd zakochani połączeni będą wspólną równą pracą na rzecz związku i nowopowstałej rodziny.

Obrączki. Zakłada się je jeszcze przed rozpoczęcie mszy, gdy tylko kapłan usłyszy potwierdzenie, że obydwoje oblubieńcy z własnej woli chcą przyjąć małżeński sakrament. Na drodze do ołtarza parze towarzyszą świadkowie zwani starosties. Narzeczeni niosą, zamiast kwiatów, obrazki z wizerunkami Marii Panny i Jezusa Chrystusa, których mają zawsze naśladować.

Msza trwa około godziny – ksiądz sam śpiewa różne zawołania i ceremonialne utwory, a goście odpowiadają (również śpiewem) na jego wezwania. To forma radosnej modlitwy. Bukiet kwiatów, uprzednio położony na kościelnej ławce, panna młoda składa pod obrazem Maryi, chwilę też się tam modli i odprowadzana przez księdza, dołącza do oczekującego na nią wybranka serca. Wówczas zaczyna się koronacja, a więc założenie nowożeńcom wieńców z zielonego mirtu, symbolizującego miłość i płodność. Po błogosławieństwu, para okrąża trzykrotnie ołtarz – ma już wtedy, związane stułą, dłonie. To pierwsze wspólne kroki żony i męża. Mają być one skierowane w stronę wiary oraz zgody.

Wychodząc ze świątyni, młodzi są „wygwizdani” radośnie przez gości, przyjmują gratulacje i prezenty, po czym prowadzą swych bliskich na przyjęcie weselne. To rozpoczyna się szampanem, toastem świadków i rozdaniem pierwszych koktajli. Zabawa, konkursy, tańce – wszystko wygląda podobnie jak w tradycji polskiej. I tylko zamiast tortu, o północy, podaje się pięknie zdobiony bochen chleba, zwany korovai. Na nim ustawia się figurki białych gołąbków. Przez całą noc nie brak jedzenia oraz napojów. Jak również świetnego humoru.

o Autorze

M.B.

Artykuł pochodzi z serwisu Albercik.pl – darmowe artykuły na WWW

[adsenseyu4]

Brak podobnych wpisów.

Posted in Artykuły, Podróże.

Tagged with , , .


0 Responses

Stay in touch with the conversation, subscribe to the RSS feed for comments on this post.



Some HTML is OK

or, reply to this post via trackback.



Social Widgets powered by AB-WebLog.com.