Twój e-mail:
   
Twoje imię:
 
     
 

Myślę, że każda młoda dziewczyna (powiedzmy studentka po maturze), która dopiero wchodzi w życie dorosłe i zaczyna poznawać chłopców, swoje sympatie, przyszłych mężów, powinna przeczytać Twoją książkę, a wyposażona w taką wiedzę na pewno uniknie popełniania głupich błędów. Uważam, że Twoja ksiązka powinna być literaturą obowiązującą dla studentek. Ja przeczytałam ją trochę za późno, ale nawet teraz uważam, że było warto, bo inaczej patrzę teraz na mężczyzn i ich świat, bardziej im rozumiem, a także bardziej rozumiem siebie samą. Część rzeczy, o których piszesz, wyczuwałam podświadomie, ale tak naprawdę nie wiedziałam, co z tego wynika. Dzięki Twojej książce uświadomiłam sobie, jak dużo w życiu zależy od kobiety oraz jaką moc sprawczą ona posiada w kształtowaniu mężczyzny i budowaniu szczęśliwego związku. Wiele kobiet nie uświadamia sobie tej roli. To rola bardzo trudna i wymagająca, i wiele kobiet nie jest w stanie jej sprostać. Chociaż, gdyby kobiety były świadome, ile mogą zdziałać, i ile od nich zależy, to zapewne procent szczęśliwych związków byłby wyższy. Pełnienie tej roli wymaga od nas kobiet ciągłych i znaczących nakładów (inwestowanie w siebie, tworzenie i utrwalanie wciąż nowych obrazów w umyśle mężczyzny, itp.), a często także zmiany priorytetów (np. poświęcenia pracy zawodowej). Myślę, że warto je ponieść, pod warunkiem, że ta inwestycja będzie rentowna, czyli że jest duże prawdopodobieństwo, że inwestujemy we właściwego mężczyznę.

Pozdrawiam serdecznie,

Beata
 
Witaj Piotrze,
 
Dziękuję za odpowiedź i Twoje rady. Myślę, że powoli moje relacje z nim zaczynają się poprawiać. Podjęłam próbę podbudowania jego ego, ale jeszcze dużo muszę się nauczyć. Ogromnie pomocna jest mi Twoja książka, którą właśnie studiuję i która tak mnie pochłonęła, że nie odpisywałam wcześniej. Jestem Twoją książką zafascynowana, zarówno jej wartością merytoryczną, jak i sposobem przekazu. Gratuluję pomysłu! Żałuję, że wcześniej o niej nie wiedziałam, ale chyba niedawno została opublikowana.  

Beata
 
Drogi Piotrze,

Może dzięki temu, że od początku stosowałam w praktyce Twoje wskazówki dotyczące kontaktów z mężczyznami, mam dzisiaj tak wspaniałego mężczyznę. Widzę, że wiele Pań nigdy nie dostało takiego listu jak Twój powyżej. Ja dostałam ich kilka właśnie od mego ukochanego. Są prawie identyczne. On również wspomina piosenki, przy których tańczyłam, sytuacje, gdy się uśmiechałam, i wiele; wiele innych. Piotrze dziękuję Ci za wszystko! Dzięki Tobie mam wspaniały związek. Nie muszę się martwić, że mąż mnie nie kocha czy zdradza, bo jemu to nawet do głowy nie przychodzi. Dziękuje za wszystkie Twoje rady i wskazówki. A wszystkim Paniom, które chcą się poczuć równie szczęśliwe jak ja - polecam teksty pana Piotra. Naprawdę warto. Pozdrawiam gorąco i serdecznie ściskam”

Monika
 
Sposoby na mężczyzn działają..... choć nie wypróbowałam jeszcze wszystkich. Zmiany w moim zachowaniu, są tak duże, że kiedy zaczęłam opowiadać jak to się dzieje, kobiety były zafascynowane moimi opowieściami.
Poleciłam im Twoją książkę i już dwie ją kupiły. Myślę, że moją najlepszą formą podziekowania będzie, dalsza promocja tej wspaniałej książki.

Anna

 
Masz rację Piotrze, wy mężczyźni jesteście inni niż kobiety i nikt nie próbował was zrozumieć. Cieszę się, że odważyłeś się i dałeś nam tak cenną wskazówkę. Najpierw zapisałam się na darmowy kurs "jak uwieść mężczyznę" z ciekawości, co może napisać mężczyzna na ten temat. Kurs bardzo mi się spodobał, masz mnóstwo fajnych pomysłów. Potem dowiedziałam się o książce "Mężczyzna od A do Z", i zamówiłam e-booka. Dostałam, nie mogłam się oderwać, to, co napisałeś bardzo pomogło mi i dalej pomoże w uratowaniu mojego małżeństwa. Robiłam wiele błędów, o których, piszesz. Ale koniec zaczęłam się zmieniać, mój mąż jest zaskoczony! A ja coraz bardziej szczęśliwsza, bo już nie mówi o rozwodzie. Dzięki Tobie życie stało się znowu kolorowe. Dziękuję!

Jovita
 

Witam serdecznie

E-book "Mężczyzna od A do Z" jest wartościową książką. Czytam momenty, które mnie interesują i w konsekwencji można powiedzieć, że przeczytałam już większość. Wskazówki są bardzo pomocne dla mnie i widzę, że działają na mężczyzn. Uświadomiłam sobie, że fajnie jest być kobiecą i też tak się zachowywać. Wcześniej mężczyźni traktowali mnie jak kumpla w pracy, zwłaszcza, że pracuję w firmie informatycznej gdzie mężczyzn jest naprawdę dużo:). Po zmianie stylu, nabrania pewności siebie i odwagi widzę zmiany w ich zachowaniu w stosunku do mnie, zmiany są oczywiście miłe i fajnie jest poczuć się taka małą dziewczynką, niezaradną:) .
Będę ją czytać jeszcze wielokrotnie, żeby sobie ją ciągle przypominać :)

Pozdrawiam i dziękuję

Kasia